




Ostatnim etapem wieńczącym sezon zmagań uczestników Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, był 20 Rajd Dolnośląski, który odbył się w dniach 8-10 października.
Piękna pogoda sprzyjała zarówno kierowcom jak i kibicującym, wśród których i tym razem nie zabrakło naszych pasjonatów prędkości i dobrych samochodów. Artur i Jarek postanowili podzielić się swoją pasją z rodzinami i spełnić jednocześnie marzenie córeczki Artura, Marty która już od dawna chciała pojechać z tatą na rajd. Nadarzyła się ku temu świetna okazja właśnie dzięki Rajdowi Dolnośląskiemu.
Efektowne popisy podczas próby pokazowej, prędkość, zręczność i sportowa rywalizacja wywarły na widzach wielkie wrażenie. Artur i Jarek po raz kolejny mogli się oddać swojej pasji, a ich rodziny dzięki temu rajdowi mogły lepiej zrozumieć, dlaczego ten sport tak bardzo ich fascynuje.


W czerwcu roku 2010 odbył się już 67 Rajd Polski – jedna z najstarszych rajdowych imprez na świecie. W tym roku była to równocześnie jedna z 11 rund elitarnego cyklu mistrzostw Europy i trzecia odsłona Rajdowych Mistrzostw Świata. Realizacja marzenia o tym żeby stanąć na podium, wymagała przebycia 16 odcinków specjalnych, których długość w sumie wyniosła ponad 250 km. Śmiało można powiedzieć, że była to impreza, na której nie mogło zabraknąć Artura. W tym roku udało mu się zarazić swoim entuzjazmem Karola, który po powrocie uznał, że była to niezapomniana przygoda. Podczas Rajdu Arturowi i Karolowi towarzyszyły wspaniała zabawa i niezwykłe wrażenia. Dopisała kapryśna pogoda :)
Panowie wrócili wypoczęci, zrelaksowani, z pamiątkowymi zdjęciami, których część prezentujemy poniżej.
Wspieramy młodych rajdowców w nowoczesnych furach :)
Zjęcie z rajdu z sierpnia 2004 roku. W 2012 też sobie takie kupię.
Rajdowa przeszłość Artura... Czymś takim dawałem radę w 2002 roku, w rajdzie Realu.
Prawie jak Chuck Norris. Zdjęcie z 2007 roku ze zlotu ciężarówek.